 |
 |
<<< poprzednie
Jaki jest sens pokuty i zadośćuczynienia?
OLE: Te rzeczy nie mają żadnego sensu - istnieje tylko przyczyna i skutek. Zbieramy dokładnie
takie żniwo, jakie zasialiśmy. Jeżeli istniałby jakiś bóg, który byłby przyczyną wszystkich
cierpień, wówczas powiedziałbym: "Zbierzmy jak najwięcej pieniędzy, zbudujmy
wielką rakietę
i zestrzelmy go". Problem przestałby istnieć. Funkcjonuje to jednak
niestety zupełnie inaczej
- to my sami wprowadzamy do umysłu pewne wrażenia, które następnie
wypływają na powierzchnię i zaczynają działać.
Dlaczego tak często udzielasz Poła?
OLE: Poła jest najszybszym rodzajem błogosławieństwa, który mogę przekazać ludziom.Dla
nowoczesnego świata jest to znakomita metoda. Dałem dostęp do niej wielu tysiącom ludzi
i wszyscy stwierdzili, że istniało życie przed poła i po poła, że jest to bardzo pożyteczne.
Udzielam wiele poła dlatego, że życie jest krótkie.
Jaki wpływ na Twój rozwój miały kobiety?
OLE: Moimi najlepszymi nauczycielami były zawsze kobiety. Ponieważ sam z natury nie mam
w sobie prawie niczego kobiecego, żebym mógł stać się naprawdę ludzki, musiałem wielu rzeczy nauczyć się
od kobiet. Więc powiedziałbym, że jest to przez cały czas wielkie dawanie
i branie z obu stron. Myślę, że ja miałem z tego tak samo dużo korzyści jak one.
Na czym polega różnica w postrzeganiu zjawisk na poziomie relatywnym i absolutnym?
OLE: Na najwyższym poziomie wszystko ukazuje nieograniczony potencjał umysłu - starość, choroba
i śmierć są równie interesujące jak młodość, szczęście i miłość.
Te pierwsze pokazują jak rzeczy znikają w umyśle, a drugie - jak pojawiają się znowu.
Zarówno jedno jak i drugie jest
tak samo ciekawe. Na poziomie subiektywnym, kiedy utożsamiamy się z naszym ciałem i posiadanymi rzeczami,
oczywiście trudno jest tak postrzegać zjawiska: mamy nadzieje i lęki,
chwytamy jedne rzeczy, a odpychamy inne.
Jednak na poziomie absolutnym wszystko jest wolną grą umysłu i jego potencjałem.
Jakie uczucia są pożyteczne a jakie nie?
OLE: Istnieją tylko trzy uczucia, które są ważne, ponieważ ukazują prawdziwą naturę umysłu.
Nieustraszoność, pojawiająca się, kiedy umysł odkrywa, że jest niezniszczalny, ponieważ
ma naturę przestrzeni. Radość, która powstaje, kiedy nieustraszony umysł odkrywa swoje możliwości. !
Wreszcie miłość, której doświadczamy odkrywając, że wszystkie
istoty są takie jak my, że też chcą uniknąć cierpienia i pragną szczęścia. Jeżeli doświadczasz
tych trzech uczuć: nieustraszoności, spontanicznej radości i głębokiej miłości,
jest to naprawdę znaczące, gdyż wyrażają one twoją ponadczasową naturę. Wszystkie inne uczucia to
istny disneyland - dzisiaj wzlot, jutro upadek, dzisiaj tu, jutro tam; - nie ma w tym wiele
znaczenia. Praktyka sprawia, że stajesz się silny, solidny. Słowo "guru" w
sanskrycie oznacza właśnie kogoś, ciężkiego. Nie w tym sensie, że ma ciężkie wibracje, lecz że
po prostu jest tak solidny i tak pewnie spoczywa w sobie samym, że nic nie potrafi
nim zachwiać. Sam, jako Skandynaw, mam bardzo przejrzysty pogląd na ten temat. My zawsze mówimy,
że małe psy szczekają, a duże nie muszą. O ile wiem, w karate jest takie powiedzenie:
"Uważaj na moc spokojnego człowieka". Ktoś, kto panuje nad sobą, działa zawsze w odpowiednim momencie,
a ten, kim rządzą emocje, robi niewłaściwe rzeczy w niewłaściwym czasie i przegrywa. Kiedy
praktykujemy przez jakiś czas i rozwijamy się, często nam się wydaje, że nic się nie dzieje. Jest
tak dlatego, że wzloty i upadki, których dawniej się doświadczało, stają się bardziej zrównoważone,
dziury zostają zacementowane. Postrzegamy wzloty tylko dlatego, że istnieją upadki,
z którymi możemy je porównać. Kiedy nie ma już upadków, trudniej jest zobaczyć wzloty.
Wznosimy się coraz bardziej, ale skoro upadki zostały już zlikwidowane, to nie ma już z czym
tego porównać, zostaje tylko sam wysoki poziom. To tak, jakbyśmy jechali pod górę i zmieniali
biegi na coraz niższe, a później patrzymy przez okno i widzimy, że poruszamy się coraz szybciej,
bo jedziemy z góry. Właściwie dość trudno jest się zorientować w którym miejscu znajdujemy się
w naszym rozwoju. Jednak ogólnie mówiąc, jeśli wydarza się mniej wzlotów i upadków, jest mniej przyszłości
i przeszłości, mniej chwytania i odpychania, jeżeli spoczywa się spokojnie w jasnej
przestrzeni umysłu, posiadając nadmiar energii i radości dla innych, wtedy można powiedzieć,
że sobie dobrze radzimy.
To jest znak, więc szukajcie właśnie tego. >>> następne . . .
|